NES - Neuro Emocjonalna Synteza

Czym jest Metoda NES - trzy poziomy jednej zmiany

CZĘŚĆ 1 – OTWARCIE – będzie to HISTORIA jednej z sesji. Nie opowiem Ci wszystkich szczegółów ale zrozumiesz co to jest NES i na czym polega.

Ania przyszła do mnie z blokadami. Mówiła że jest już ok, że idzie do przodu, że właściwie to nie wie po co przyszła. Zaczęliśmy rozmawiać. Pytałem o różne rzeczy, skakałem między tematami, wracałem do rzeczy które powiedziała pięć minut wcześniej, pytałem o szczegóły które pozornie nie miały dla niej żadnego sensu. Co ktoś miał na sobie, gdzie siedział, jakie kolory widzi gdy zamyka na chwilę oczy. W pewnym momencie – pojawił się obraz taty. Niby przepracowany, niby zamknięty jakiś czas temu. 

Nie był.

Zapytałem co tata ma na sobie, gdzie siedzi, jakie ma skarpetki ( tak, jakie ma skarpetki ). A potem poprosiłem żeby zamknęła oczy i ….. zacząłem mówić jego głosem. Że wstaję, podchodzę, przytulam, że kocham, że zawsze kochałem.

Poczuła silny ból w klatce piersiowej. Chwila ciszy….. i ten ból “puścił”. Zaczęły lecieć łzy. To był czas dla niej, to były jej emocje.

Po chwili zapytała dlaczego w jej wyobraźni kanapa, na której siedział tata, była pomarańczowa – przecież nigdy takiej nie mieli. I wtedy sama sobie odpowiedziała. Tata często jadł pomarańcze. Podświadomość zakodowała to przez kolor, może też zapach – głębiej niż jakakolwiek świadoma pamięć.

Na końcu sesji wyszedł temat ściągania w szkole – samoistnie, nie wiem nawet dlaczego – a w nim głęboki wstyd. Poczucie że była oszustką. w tle historii była siostra mamy, która była nauczycielką.

Zadałem pytanie – kto postawił poprzeczkę najlepszych ocen? Chwila zastanowienia i padły odpowiedzi, pojawiły się obrazy … i w końcu pojawił się uśmiech. Doskonale było go widać na kamerze, przez którą pracowaliśmy.

Nie ściągała bo była oszustką. Ściągała bo próbowała spełnić postawione wymagania, próbowała przeskoczyć poprzeczkę którą ktoś postawił zbyt wysoko. Ten sam fakt – zupełnie inna perspektywa. I coś się skruszyło.

To była jedna sesja. Czterdzieści pięć minut. To jest właśnie, w bardzo skróconej wersji –  NES.

CZĘŚĆ 2 – CZYM NIE JEST NES

Zanim powiem czym konkretnie jest NES  – powiem czym nie jest.

Nie jest klasyczną hipnozą gdzie siadam naprzeciwko Ciebie, liczę do trzech wprowadzam w trans. Nie ma tu ceremonii, nie ma wyraźnego momentu gdy “wchodzisz” i gdy “wychodzisz.” z transu. Nie jest też zwykłą rozmową terapeutyczną gdzie przez godzinę opowiadasz o swoich problemach a ja słucham i zadaję pytania o uczucia. I nie jest coachingiem gdzie ustalamy cele i działamy według planu. NES jest czymś innym. Czymś pomiędzy – a jednocześnie czymś więcej niż suma tych części. Pełna nazwa to Neuro Emocjonalna Synteza – i każde słowo tej nazwy ma znaczenie.

 

CZĘŚĆ 3 – TRZY POZIOMY

Poziom pierwszy – to  Neuro

Każdy człowiek przychodzi z własną strukturą myślenia. Ze schematami które zna, z odpowiedziami które ma – nawet jeśli nie zdaje sobie z tego sprawy. Na tym poziomie pracuję z logiką – ale nie wprost. Zadaję pytania proste i bezpieczne, pozornie niewinne, wręcz „skaczę” między tematami. To skakanie nie jest chaosem – to jest technika. Przerywam strukturę logicznego myślenia. Zmuszam umysł do odpowiadania szybciej niż świadoma cenzura zdąży zablokować. I nagle wychodzi na nowo nawet to co “było przepracowane.” To co “jest już ok.” To co siedzi głębiej niż myśl – bo jest pozostawionym wzorcem. 

W tym samym czasie, to skakanie jest już początkiem czegoś więcej. Początkiem stanu który w hipnozie konwersacyjnej nazywamy naturalnym transem. Ale Ty tego nie czujesz jako trans, czujesz że po prostu rozmawiasz.

Poziom drugi – Emocjonalna

Podświadomość ma archiwum. Przechowuje wszystko – nawet gdy świadoma pamięć jest pusta. Nawet gdy mówisz że nic nie pamiętasz z dzieciństwa. Nawet gdy temat “był już przepracowany.”

Na tym poziomie nie pytam o emocje wprost. Pytam o szczegóły zmysłowe – kolory, faktury, zapachy, co ktoś ma na sobie. Detal otwiera archiwum szybciej i głębiej niż pytanie “co czujesz.” Podświadomość koduje często wspomnienia przez zmysły i przez zmysły do nich wracam.

I tutaj następuje to co w hipnozie nazywa się indukcją. Bez liczenia do trzech, bez ceremonii – trans pojawia się jako konsekwencja wielopoziomowej rozmowy, płynnie, niepostrzeżenie. I wtedy archiwum się otwiera.

Ciało odpowiada. Ból który “był zamknięty” – puszcza. Czasami łzy które “nie miały powodu” – płyną. Wspomnienia których nie było przed sesją – wracają.

Ciało wie. Zawsze wiedziało.

Poziom trzeci – to Synteza

Uwolnienie emocji to nie koniec. To moment, w którym  zaczyna się lub jest możliwa prawdziwa zmiana. Na tym poziomie nie usuwam ani winy, ani nie przekonuję że coś było inaczej. Zmieniam perspektywę – pokazuję ten sam fakt z innego kąta. Ściąganie w szkole nie było oszustwem – było próbą spełnienia wymagań, które ktoś postawił zbyt wysoko. Ten sam fakt – inna rama – i coś się kruszy.

Synteza to połączenie. Łączę pracę z umysłem, z emocjami i z ciałem – jednocześnie, płynnie, bez wyraźnych granic między etapami. Każdy poziom wpływa na kolejny. Razem tworzą coś czego żaden z nich osobno nie dałby rady stworzyć. Zmianę która zostaje.

 

CZĘŚĆ 4 – DLACZEGO TO DZIAŁA

Jest jedno zdanie które najlepiej opisuje moją pracę. Każdy człowiek jest skryptem – wystarczy go właściwie przeczytać.

Nie ma tu gotowego skryptu, nie ma listy kroków, którą przechodzę z każdym klientem. Bo każdy człowiek jest inny. Każdy ma inną historię, inny wzorzec, inne archiwum. To co jest wspólne, to metoda czytania. Sposób zadawania pytań. Umiejętność słyszenia nie tylko tego co ktoś mówi ale tego co mówi między słowami – w ciele, w zawieszeniu głosu, w tym że wraca do tego samego tematu trzeci raz choć myśli że mówi o czymś innym.

I jest jeszcze jedna rzecz którą uważam za kluczową.

Zmiana w NES nie pochodzi ode mnie. Pochodzi od Ciebie. Przez Twoje archiwum, przez Twoje skojarzenia, przez Twoje ciało. Ja tylko tworzę warunki w których możesz do siebie dotrzeć.

Dlatego zmiana może być bardzo trwała. Dlatego nie wzbudza oporu. Bo to jest Twoja zmiana – nie moje przekonywanie Ciebie.

 

CZĘŚĆ 5 – DLA KOGO JEST NES

NES jest dla Ciebie jeśli czujesz że coś Cię blokuje, coś przygniata, czy odbiera chęci – ale nie do końca wiesz co. Może już działałaś z innymi specjalistami i coś się zmienia – ale nie do końca. Może masz wrażenie że pewne wzorce wracają mimo że “już to przepracowałaś.”

Jest dla Ciebie jeśli boisz się klasycznej hipnozy – bo NES nie wygląda jak hipnoza, którą znasz z filmów czy pokazów. Jest rozmową: bezpieczną, prowadzoną w Twoim tempie, przez Twoje własne zasoby.

I jest dla Ciebie jeśli czujesz że jesteś gotowa. Nie na wielką rewolucję – ale na jedno precyzyjne cięcie, które może w końcu odsłonić trochę więcej blasku.

“Bo każdy człowiek jest diamentem. Jedynie czasem potrzebuje kogoś kto pomoże zetrzeć kurz który go okrywa.”

 

CZĘŚĆ 6 – ZAKOŃCZENIE

Ania na końcu sesji powiedziała dziękuję. Powiedziała to kilka razy.

A ja nie zrobiłem nic czego ona by nie miała w sobie. Stworzyłem tylko przestrzeń w której mogła do tego dotrzeć.

To jest NES.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej – albo jeśli czujesz że to może być dla Ciebie – wiesz gdzie mnie znaleźć.